Przygoda z filozofią

 

         W środę 12 października pojechaliśmy do Zamku Królewskiego na lekcję „Filozofia dla początkujących”. Pani, która miała z nami zajęcia, zaprowadziła nas do Sali Rycerskiej i tam zaczęliśmy rozmawiać o filozofii. Okazało się, że słowo to oznacza po grecku „miłość mądrości” i że pierwszymi filozofami byli Grecy. Najważniejsze w filozofii jest stawianie pytań i dyskutowaliśmy o tym, które pytania mają sens, a które nie. Potem pani opowiadała o największym greckim filozofie - Sokratesie. Zadawał on pytania napotkanym po drodze ludziom. Uważał, że nie jest możliwe, żeby wszystko wiedzieć i że trzeba cały czas się uczyć. Powiedział słynne zdanie: „wiem, że nic nie wiem”. Został oskarżony o „psucie” młodzieży i skazano go na śmierć. Został otruty. Filozof ten nie zapisywał swoich nauk. Na szczęście jego uczeń Platon spisał wszystko, co głosił Sokrates.

         Przeszliśmy do innej Sali i pani zaczęła mówić o Platonie. Uważał on, że istnieje doskonały ideał wszystkiego, a to co jest na ziem to tylko jego odbicie. Opowiadał historię o jaskini, gdzie byli uwięzieni ludzie, którzy widzieli tylko cienie tego, co było na zewnątrz. Jeden więzień uciekł i zobaczył, jaki jest prawdziwy świat. Ale to co zobaczył, oślepiło go i dopiero po jakimś czasie przyzwyczaił się do jasności. Gdy wrócił, żeby opowiedzieć o tym innym więźniom, oni zabili go, bo wcale nie chcieli znać prawdy i bali się jej.

         Następnie w kolejnej sali pani przewodnik opowiadała o grupie filozofów – cynikach. Dobra materialne nie miały dla nich znaczenia. Chodzili w łachmanach albo nadzy, a jeden z nich – Diogenes - mieszkał w beczce.

         Inną szkołą filozofów stworzyli stoicy. Żyli w zgodzie z naturą, kierowali się rozumem, a spokój wewnętrzny był dla nich najważniejszy.

         Na koniec pani rozdała nam karteczki z niedokończonymi zdaniami na temat tego, o czym mówiliśmy. Jedna osoba czytała, a druga kończyła zdanie.

         Po zakończeniu lekcji podziękowaliśmy i zeszliśmy do szatni.

         Zajęcia były bardzo ciekawe. Szkoda tylko, że w Zamku Królewskim było tyle ludzi i przez to panował gwar i było tłoczno.

                                                                                     
Dzieci z rodzicami           Adam Staier 5 b